uroda językowa

Występują: ona, lat pięć i pół oraz on, lat cztery.

Blanka, miałaś mi narysować samochód! Dlaczego nie narysowałaś mi samochodu?
Narysowałam Ci serduszko, bo Cię kocham.
Ale ja lubię samochody!
No to narysuję Ci samochód w serca.

Kurtyna.

Czasem istotne są słowa, a czasem ich połączenie i wydźwięk…

W pierwszym dniu październikowego wyzwania opieramy się na plebiscycie gazety wyborczej (wybaczcie, wielką literą piszę tutaj jedynie rzeczy ważne) dot. najpiękniejszych polskich słów. Do jednych mam stosunek emocjonalny, inne interesują mnie słowotwórczo bądź logopedycznie. Jest ich tak wiele, że nie sposób wybrać na zawołanie kilka topowych. Nie lubię zapożyczeń, ale to nieodzowna część coraz bardziej kosmopolitycznego świata (bo jeszcze nie kraju), dlatego staram się nie reagować na atakujące mnie zagraniczne naleciałości i antyfikuśny slang. Szkoda tylko, że bogactwo językowe upraszcza się do kilku dyżurnych wyrażeń, często zaczynających się na ku, je, pie.