typy spod ciemnej gwiazdy, czyli co z tą ewolucją

typy spod ciemnej gwiazdy, czyli co z tą ewolucją

jeśli teoria darwina jest wam obca lub wam z nią nie po drodze światopodglądowo, jestem w stanie udowodnić, że ludzie mają tak wiele wspólnego z całym przekrojem świata zwierzęcego, w konsekwencji czego wasze dotychczasowe wierzenia nieodwołalnie obrócą się w niwecz. owszem, poniesiecie sromotną klęskę, porażkę na miarę teorii ewolucji, lecz z drugiej strony zyskacie wiedzę, której nie przekazują na najlepszych nawet uniwersytetach. co tam sorbona, usiądźcie, kawa w dłoń i czytajcie.

ALPAKA to gatunek, który dzięki wełnie lepszej od powszechnie dostępnej (trudno wszak być gorszym od barana) zyskuje na atrakcyjności i coraz częściej uznawany jest za towar wielce pożądany. w przyjaźni waleczny i oddany, mimo mikrej postury staje w obronie kumpla i walczy do najodleglejszego kąta w barze i najsuchszego dna.

model udomowiony. hodowany również dla mięsa i mimo, że ilości niewielkie, za to bogate w składniki odżywcze. drobna budowa ułatwia mu też moszczenie się pod pantoflem. ma wielką łatwość przystosowania się do wymagań wybranki. pozornie wydaje się, że jest dominującym samcem w stadzie pełnym samic, ale jego rola w wychowaniu żeńskiego potomstwa zawęża się do dysponowania środkami uzyskanymi z cichej, monotonnej, mrówczej pracy.

nie ma depresyjnej osobowości, nie traci na starość nic poza owłosieniem, którego produkcja hamuje dość wcześnie w okolicach czterdziestki. rzadkie resztki wełny rozprowadza po świecącej skórze, aby ukryć wstyd przed ryśkiem. rysiek to ten od wspólnoty w problemach (głównie alko), przyjaciel nabyty w procesie oswajania młodej alpaki z człowiekiem.

typ rzadki.

KNUR, istota hodowana do rozpłodu. we wczesnym rozwoju zaspokajana każdym rodzajem paliwa, niewybredna, łatwa w utrzymaniu. w okresie dojrzałym potrzebuje sprzyjających okoliczności do rozładowania popędu i zaspokojenia palącego pragnienia. na tym polu również knura łatwo zaspokoić, nie ma wielkich wymagań co do jakości. w związku z niewielką różnorodnością potrzeb jest bardzo towarzyski i aktywny w młodości, po którym to okresie następuje szybkie udomowienie przez zasiedzenie. wówczas najchętniej przebywa w środowisku sobie podobnych, wiecznie spragnionych i mało energetycznych jednostek.

odznacza się dość krótką i jałową żywotnością. można go uszlachetnić, ale to zadanie dla wytrwałych sympatyków szarad i jolek z bogato ilustrowanych miesięczników oraz ciężka fizyczna praca, jaką należy wykonać, żeby w każdych warunkach (również przy lichym zaopatrzeniu lodówki z napojami) atmosferycznych w owe szarady i jolki się zaopatrzyć. mimo niewielkich trudności w hodowli jest podatny na zmianę warunków bytowania, a z czasem tryb nocny zamienia na kapciodomowodzienny, czym zyskuje uznanie płci przeciwnej.

ociężałość umysłowa tego gatunku idzie w parze z rosnącą z wiekiem ociężałością cielesną i odwrotnie proporcjonalnie do libido. w wieku średnim i starszym można liczyć na regularność zaspokajania przez niego potrzeb płciowych równo co 21 dni. partnerka ma wobec tego dużo czasu na rozwiązywanie problemów trzeciego świata, kandydowanie do senatu, gotowanie rosołu i piłowanie paznokci.

naukowcy twierdzą, że knur wykazuje się dużą inteligencją, jednak dotąd nie potwierdziły tego żadne badania in vitro ani in vivo. być może to zwyczajnie skromna istota.

HUBA, przylega do partnera niczym druga skóra. oddycha jego oddechem, wzdycha jego westchnieniem. lęk wysokości jej nie dotyczy, wspina się na szczyt nie napotykając przeszkód i nie kłopocząc się, jak później zejdzie na dół. przeciwnie. huba nie rezygnuje, huba trzyma się raz powziętej de… osoby.

żyje ok. 300 gatunków hub, to niewiele patrząc na rozmiary nieszczęść, które powodują swoim parciem do celu. stały związek to dla huby żaden argument do bierności. huba nie dość, że zabierze ci faceta, to jeszcze ogołoci cię z alimentów po wsze czasy.

huby kapeluszowe, jak nazwa wskazuje, często noszą kapelusze, żeby nie rzucać się w oczy przechodniom na ulicy, pośród których zawsze znajdzie się ktoś, komu huba coś ukradła.

mówi się, że huby to grzyby o hymenoforze rurkowatym i rzeczywiście, najczęściej są smukłe, wiotkie i gładko wydepilowane, a ich skóra jak alabaster regularnie poddawana jest zabiegom upiększającym. huby to równocześnie też grzyby o hymenoforze kolczastym, nie podchodź więc, jeśli nie chcesz zostać zraniony.

w środowisku zawodowym huby nie zagrzewają miejsca, za to prywatnie zawłaszczają przestrzeń do granic możliwości. infekują zdrowe drzewa poprzez rany, a wiadomo jak okaz płci męskiej w wieku średnim może być życiowo pokiereszowany i wymagający stałego opatrunku na biednej główce.

w osoczu huby płynie enzym rozkładający celulozę, hemicelulozę i ligniny – składniki drzewa. trawią najważniejsze wartości odżywcze żywiciela równocześnie prowadząc do rozkładu drewna – zgnilizny moralnej i mentalnej.

jedną jedyną zaletę ma ten gatunek. huby dzięki swojemu usposobieniu i działaniu eliminują z życia lasu nadpsute i potencjalnie chorobotwórcze osobniki. robią czystki tam, gdzie inni nie sięgają. niestety, niszczą po drodze także porządne egzemplarze i ich rodziny.

AMEBA, organizm jednokomórkowy, ale zagadkowy. ma zdolność zmiany kształtu ciała, jest w stanie niezauważalnie wyprowadzić cię w pole sama nie zdając sobie z tego sprawy. działa instynktownie. jedna komórka nie gwarantuje dostatecznej rozwagi w funkcjonowaniu w większej społeczności, dlatego nieświadomie krzywdzi innych.

pierwotnie ameba zapraszana była do towarzystwa w charakterze miłego, bezkonfliktowego, nienarzucającego się osobnika. niestety, jedyny znany jej sposób kontaktu to pełzanie pomiędzy różnorodnymi, często opozycyjnymi grupami bez znajomości definicji słów: lojalność, dyskrecja.

ameba może występować nago, czym wzbudza uczucia opiekuńcze lub w postaci oskorupionej, co nabywa z wiekiem, ponieważ nigdzie nie potrafi zagrzać miejsca i żeby przetrwać, przywdziewa pancerz chroniący ją przed kopniakami w jednokomórkową dupę.

JAMOCHŁON, osobnik odznaczający się wysoką otępiałością umysłową, jednocześnie nazbyt często korzystający z posiadanych w zanadrzu komórek parzydełkowych. używa ich w zastępstwie kręgosłupa, którego natura mu poskąpiła. moralnie niewiele go trzyma w pionie, głównie macha bezładnie czułkami i rozdaje kąśliwe uściski.

na pierwszy rzut oka wydaje się być ciekawy, jednak z bliska widać, że to śliski typ. do życia potrzebne mu oparcie, kierunkowskaz i stały nadzór, inaczej dryfuje po świecie niczym błędny rycerz.

znajdziesz go wszędzie, jest bardzo popularny. niestety, zawsze cię poparzy, kiedy wyciągniesz doń pomocną dłoń. według encyklopedii skupia dziewięć tysięcy gatunków, ale nawet bardzo mądre książki głoszą, że to prymitywna istota.

wskazówka: nie zbliżać się, nie żałować typa, nie udzielać bezinteresownego wsparcia. najlepiej spuścić w sedesie, nie jest to bowiem obce mu środowisko.

PLUSKWA (DOMOWA), wielce uciążliwy organizm, trudno go usunąć z łóżka. choćbyś nie wiem jak skutecznie kierował się w kierunku jej mebla, pluskwa i tak znajdzie drogę, żeby później znaleźć się w twoim. zawłaszcza cudze życie poprzez ekspansję terytorialną. próby pozbycia się jej grożą ogniem piekielnym i wiecznym potępieniem, ponieważ jest żądna krwi, żywi się nią.

charakterystyka pluskwy: filigranowa, przeważnie brunetka, rzadziej ruda. naturalnie nie występuje w odcieniu blond. ma obłe ciało, jej krągłości przyciągają zniesmaczonych obecnym kanonem piękna a’la wieszak. gnieździ się i mości wykorzystując atrybuty atrakcyjnego wyglądu.

przyciąga i odpycha, sprawia przyjemność i ból, posiada narządy gębowe typu kłująco – ssącego, którymi wysysa to, na co akurat ma ochotę.

nie pojawi się w twoim życiu spadając z nieba, należy najpierw wykonać pierwszy krok, zaprosić ją w swe progi, choćby w charakterze niezapowiedzianego gościa, piątego koła u wozu. ale kiedy już weźmie cię na celownik, używa swoich malutkich, słodkich oczu, które świetnie widzą w czeluściach zaułków życia, żeby znaleźć najlepsze miejsce do wyssania z ciebie życiodajnych soków.

natura wyposażyła pluskwę w narzędzia pozwalające utrzymać się na ofierze, wobec czego łatwo nie odpuszcza mając w zanadrzu niewymagający wysiłku ekwipunek. jej stopy liczą po dwa haczyki ułatwiające żerowanie, często w ich charakterze stosuje romantyczne gesty i temu podobne przynęty, ale potrafi również wykorzystać je w postaci pejczy, kajdanek i łańcuchów.

przebiegła, natrętna i niebezpieczna, chociaż bezwzględna jedynie do momentu zaspokojenia głodu.

MUŁ, owoc mezaliansu hrabiny klaczy i zażywnego parobka osła. ociężały umysłowo, ale z pretensjami do tronu. pojawia się wszędzie tam, gdzie kultura, blichtr i splendor, z czego rozumie tylko dwa ostanie terminy.

wśród mułów rzadko zdarzają się karłowate odmiany, zazwyczaj gatunek ten jest dobrze widoczny w tłumie ze względu na aparycję, ale też przeświadczenie o własnej wyższości.

muł nie jest tak narowisty, jak linia żeńska, z której się wywodzi, ale najczęściej bywa bezpłodny, więc bezpieczny w charakterystycznym gronie zamożnych, znudzonych i osamotnionych. dobrze znosi ciężkie warunki pracy, dlatego układa się zazwyczaj ze starszymi, bardziej doświadczonymi partner(k)ami. jest w stanie udźwignąć więcej niż jego przodek osioł, a że inteligencją nie grzeszy, nie przeżywa też głębokich dylematów natury moralnej. bierze to, co łatwo dostępne spośród rzeczy, które ma na celowniku. liczy się efekt, a potrafi znieść długą jazdę wierzchem, żeby go osiągnąć. przecież dźwiganie ciężaru nie trwa wiecznie, wszak z czasem potrzeby transportowo-sportowe maleją.

typ wygodny, ale poddańczy, jeśli zapewnić mu komfort i złudzenie luksusu.

PISKORZ to specyficzny model. pławi się wyłącznie w słodkich wodach. rozsyła ochy i achy, zachwyty i komplementy, słodzi wszystko i to przynajmniej trzema łyżeczkami.

najczęściej spotykany jest w wodach stojących, gdzie występuje znikomy ruch z zewnątrz, dzięki czemu może do woli lawirować i mijać się z prawdą, ponieważ brakuje dowodów na jego nieszczerość.

jest śliski, nie złapiesz go łatwo. potrzeba wielu podejść i dokładnie przemyślanej techniki tudzież strategii, żeby go podejść. tym lepsze ma pole do działania, że preferuje siedliska mało dostępne dla innych ryb. bryluje tam, gdzie nie ma konkurencji. najczęściej przebywa na dnie, gdzie żyje w ciemnościach własnego sumienia, rzadko udaje się go obłaskawić.

nie jest to typ wartościowy, wręcz przeciwnie. żywi się głównie mięczakami i taki też całe jego życie ma wydźwięk. jesteś tym, co jesz…