Tag: zdrowie i uroda

Dąbrowska w pigułce

Dąbrowska w pigułce

Po przydługim, ale według mnie koniecznym wstępie, który zawłaszczył cały poprzedni artykuł, wypadałoby w końcu przejść do meritum. Będzie trudniej, bo dla mnie to pewnego rodzaju norma, w trakcie poszczenia działam nawykowo – mechanicznie, ale się postaram. Być może jaszcze kiedyś sama będę musiała skorzystać 

Post Dąbrowskiej w czasie katolickiego postu

Post Dąbrowskiej w czasie katolickiego postu

Określenie: choroby cywilizacyjne stało się naszym chlebem powszednim, opatrzyło nam się i osłuchało, ponieważ od dawna jest orężem w walce o zbyt. Nieczystej walce. Wiecie może, w jakim kraju w podstawie edukacji obowiązkowej są wytyczne do nauki o tym, że w perspektywie globalnej dobro jednostki 

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część druga.

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część druga.

Starzejemy się, to nieuniknione. Od czego zależy tempo i sposób starzenia? Nie myślimy o tym na bieżąco, żyjemy z dnia na dzień, wyznaczamy sobie wprawdzie krótkofalowe cele: żeby schudnąć, wysypiać się, więcej ruszać, lecz nasz zapał opada po osiągnięciu zamierzonego progu, albo zwyczajnie dajemy za 

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część pierwsza

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część pierwsza

Posiadanie partnera wydłuża życie, kobietom o 2, mężczyznom o 7 lat. Czy to ważne? W dobie PETA, CETA, konsumpcjonizmu alfa-beta powinniśmy wszyscy szukać na gwałtu rety drugiej połówki jak tylko stracimy relację z pierwszą, albo dbać o obecnego partnera, chuchać i dmuchać aż do wypęku. 

zdrowia i urody aplikacja doraźna

zdrowia i urody aplikacja doraźna

Podczas bezsennych nocy, kiedy mojemu organizmowi wydaje się, że po raz kolejny z rzędu jest w pracy i powinien czuwać, oglądam programy telewizyjne. Czasem gapię się na wszystko, jak leci, byleby tylko mnie zmorzyło, lecz często świadomość jest tak mocna, że głupawka jeszcze bardziej wytrąca ze 

comfort food, czyli co zrobić, żeby nie stać się wielorybem

comfort food, czyli co zrobić, żeby nie stać się wielorybem

poprzedniej nocy pastwiłam się nad tekstem blogowej koleżanki dotyczącym motywacji, nadwagi, ruchu i życiowej logistyki. przywołał on we mnie sporo wspomnień mechanicznie usuniętych z filmu o wojującej z kilogramami lucy. od zawsze jestem potencjalnym tłuścioszkiem. zdarzały się okresy, kiedy ważyłam nieco poniżej pięćdziesięciu kilogramów, co