Tag: słowo

przyzwoitość

przyzwoitość

Problem z pisaniem bloga innego niż komercyjny jest zasadniczy – nie możesz opisywać rzeczywistości ani subiektywnej, ani obiektywnej, bo ludzie się obrażają. Twoje wnioski i przemyślenia nie wynikają z wyssanych z palca historii czy sennych projekcji alternatywnego życia, ale nawet jeśli wiernie trzymasz się faktów…

ryba w karniszu

ryba w karniszu

Zaprzyjaźniłam się lata temu z Alą, już nawet nie jestem w stanie przypomnieć sobie, co nas połączyło. Być może przymusowo spędzany czas na terenie kampusu, albo wspólne towarzystwo, do którego dołączyła przez faceta. Może być też, że trywializuję te powody, bo przecież wcale się łatwo nie…

kobieta kompetentna

kobieta kompetentna

Czytałam niedawno artykuł trafiający w punkt. Wszystkie znane mi kobiety, którym go pokazałam przyznały, że tak właśnie z nimi jest, wypisz, wymaluj jak opisuje Anna Dziewit-Meller. A dokładnie? W pułapce kompetencji – czy to wam coś mówi? Przyznam, że tytuł zasugerował mi coś, czego zupełnie się nie spodziewałam.…

sumienie

sumienie

Kiedy wspominam swoje dzieciństwo, doskonale widzę dzięki upływowi czasu jak ewoluowało moje sumienie. Jeszcze do niedawna wstydziłam się na wspomnienie tego, że niepewność i dezorientację maskowałam pyskatym językiem, a sumienie potrafiłam ukierunkować w stronę bliższą góry lodowej niż ciepłego, białego misia. Zagłuszałam instynkty, które sprawiały, że…

the third one

the third one

Maleńkie stópki. Zapach. Potrzeba bliskości. Co jakiś czas mój instynkt macierzyński zostaje rozbudzony, ot tak, po prostu. Nie potrzebuję do tego tulić w ramionach nowo narodzonego bejbioszka; miniaturowe ubranka, kocyki, przytulaki zazwyczaj nie wzbudzają we mnie żadnych emocji do czasu, kiedy mnie trafi,  raz na kilka…

noworoczne postanowienia, czyli trudna sztuka myśli wcielania w czyny

noworoczne postanowienia, czyli trudna sztuka myśli wcielania w czyny

Postanowienia noworoczne, czy jakiekolwiek inne okresowe założenia nigdy do mnie nie przemawiały – albo realizowałam jakiś zamysł, albo po rozważeniu kosztów, zysków i strat rezygnowałam, po prostu. Może to nie jest aż tak drastyczne, żeby twierdzić, że postanowienia są dla osób słabych, ale na pewno…

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część druga.

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część druga.

Starzejemy się, to nieuniknione. Od czego zależy tempo i sposób starzenia? Nie myślimy o tym na bieżąco, żyjemy z dnia na dzień, wyznaczamy sobie wprawdzie krótkofalowe cele: żeby schudnąć, wysypiać się, więcej ruszać, lecz nasz zapał opada po osiągnięciu zamierzonego progu, albo zwyczajnie dajemy za…

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część pierwsza

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część pierwsza

Posiadanie partnera wydłuża życie, kobietom o 2, mężczyznom o 7 lat. Czy to ważne? W dobie PETA, CETA, konsumpcjonizmu alfa-beta powinniśmy wszyscy szukać na gwałtu rety drugiej połówki jak tylko stracimy relację z pierwszą, albo dbać o obecnego partnera, chuchać i dmuchać aż do wypęku.…

słowo na R

słowo na R

o raku myśli się jak o abstrakcji, statku widmo, który każdy widział z bezpiecznej odległości. a nie, czekajcie, to tylko złudzenie, krystalizacja (nie)wiedzy na ten temat. naprawdę o nowotworach się nie myśli, bo to boli i wprawia w zakłopotanie. prędzej czy później cudze nieszczęście odciska piętno…

inna jakość

inna jakość

a gdyby tak świat wewnętrzny podzielić na odcinki, zgrabnie docięte kawałki linki, która w całości zaciska się na życiu niczym pępowina na szyi rodzącego się dziecka? później ułożyć je chronologicznie, a następnie posegregować na momenty, w których jesteśmy samowystarczalni i te, kiedy nie funkcjonujemy bez pomocy…