Tag: kulinaria

Dąbrowska w pigułce

Dąbrowska w pigułce

Po przydługim, ale według mnie koniecznym wstępie, który zawłaszczył cały poprzedni artykuł, wypadałoby w końcu przejść do meritum. Będzie trudniej, bo dla mnie to pewnego rodzaju norma, w trakcie poszczenia działam nawykowo – mechanicznie, ale się postaram. Być może jaszcze kiedyś sama będę musiała skorzystać…

Post Dąbrowskiej w czasie katolickiego postu

Post Dąbrowskiej w czasie katolickiego postu

Określenie: choroby cywilizacyjne stało się naszym chlebem powszednim, opatrzyło nam się i osłuchało, ponieważ od dawna jest orężem w walce o zbyt. Nieczystej walce. Wiecie może, w jakim kraju w podstawie edukacji obowiązkowej są wytyczne do nauki o tym, że w perspektywie globalnej dobro jednostki…

oszukana baba

oszukana baba

gdybym miała określić, co jest moim szczęściem, a co przekleństwem, w obu przypadkach odpowiedź brzmiałaby: ludzie. kiedyś zbliżałam się do odmieńców, osób nie rozumianych przez grupę, a przez to ciekawszych, owianych tajemnicą. często wychodziło na jaw, że w tej ostatniej kwestii zaskoczyć potrafią nijak, przeważnie…

w malinowo-różanym chruśniaku, czyli zdominowany jabłecznik

w malinowo-różanym chruśniaku, czyli zdominowany jabłecznik

kiedy nie wiem, co ze sobą zrobić, gdzieś mnie niesie, czegoś mi się chce, piekę kruche ciasto. samo wyrabianie nie ma  w sobie żadnej tajemnicy, jest schematyczne, a czynności wykonuje się mechanicznie, jeśli już znasz wszystkie zasady. tak właśnie myślę na potrzeby tego tekstu, ale…

wczesna jesień śliwką stoi

wczesna jesień śliwką stoi

kiedy tydzień mija niepostrzeżenie, w piątek masz drugą zmianę, a w sobotę trojka dzieci ciągle czegoś od ciebie chce, bo mąż odpoczywa w pracy, nie tak łatwo dopełnić obietnicy, ugotować coś dobrego, sfotografować i zamieścić przepis na blogu. ale oto dokonałam tego. instagramowe przyrzeczenie uzyskało…

między dźwiękami

między dźwiękami

wracając z poczty patrzyłam w górę i myślałam, że muszę o tym napisać. to niebo jest obłędne, zupełnie nie jesienne w październiku, jeszcze nie zimowe, bo kolory ma przejrzyste, jasne, z przewagą błękitu i różu. jesienne niebo zazwyczaj nie istnieje. nie wspominamy o nim mając…

ciasteczkowe potwory atakują

ciasteczkowe potwory atakują

leżymy w łóżku, piątek, późne popołudnie. musiałam znaleźć się w nim pierwsza, totalnie wyczerpana, żeby przypomnieć sobie, jak to jest odpoczywać. mąż choruje na to samo, obowiązków na co dzień jest tyle, że przez przyzwyczajenie zrywa się co chwilę, żeby zrobić jeszcze to, śmo i…

pączki seszyn

pączki seszyn

też macie takie cudaczne życie, że każdy plan daje w łeb i żeby dogonić zamierzenia, trzeba wypluć płuca w półmaratonie? nie wiem, może to kwestia organizacji, albo wielkie nienasycenie powtarzalnością dni. odbijasz się regularnie od tej samej poduszki rankiem, opadasz na nią co wieczór (co…

kulinarna jesień – przypominajka

kulinarna jesień – przypominajka

jesień na moim instagramie kwitnie bardziej obficie niż długie w tym roku lato, choć to dopiero połowa października. docześnie jest szybko i intensywnie, kulinarnie natomiast leżę i kwiczę.  już nawet wieprzowina w mięsnym woła do mnie siemka. co kilka dni chodząc po bazarku spoglądam smętnie na dynię –…

w rolach głównych: szparagi i ryż

w rolach głównych: szparagi i ryż

Łatwo mnie nasycić nowalijkami, moje podniebienie nie rozumie, że na niektóre z nich sezon za chwilę się skończy i na świeżość trzeba będzie poczekać kolejny rok. Też tak macie czy jecie do oporu wszystko, co pojawia się na ryneczku? Jeśli jesteście w tej drugiej grupie,…