Czasami bardzo chcę być taka, jak inni. Uogólnienia są wygodne i dają poczucie przynależności. Wiesz, czego się spodziewać, masz komfort niezmienności.  I mimo, że nie jestem, jak ludzie wokół, bardzo nie lubię się wyróżniać. Zdarza mi się kiwać ze zrozumieniem głową, choć uznaję odmienne wartości. Zdarza mi się przemilczać nazbyt często. Oportunistka, hipokrytka – pomyślisz. Męczyło mnie to kiedyś, bo wiedziałam, że padną podobne opinie. Co zabawne, taka postawa nie przyszła mi łatwo, długo musiałam się jej uczyć. Dawniej byłam prostolinijna z definicji, reagowałam na każdy przejaw niesprawiedliwości. Dzisiaj po prostu rozważam, w czyim kierunku mogę się zwrócić ze swoim zdaniem. Słowa często padają na nieużytek – grunt, który musiałby być okupiony ciężką, mozolną pracą, długotrwałym wysiłkiem, a przecież ludzie wybierają to, co szybko przyjemne. W codziennym życiu ograniczam rozmowę do tematów poruszanych przez innych, a przy tym staram się nie mówić o nikim źle, jeśli nie muszę wyrażać swojej opinii. Nie obgadywać, przytaczać fakty. Wyraźnie zaznaczać, jeśli moja wypowiedź dotyczy odczuć. To nie uchroni mnie przed nieporozumieniami, ale daje poczucie pewności, że gram fair. Niczego tak nie znoszę, jak bezsensownych konfrontacji, które dla wielu stanowią sens życia. Z tego samego powodu nie oceniam człowieka przez pryzmat cudzych opinii. Możemy być przyjaciółmi i mieć na czyjś temat odmienne zdanie, bo przecież nie czerpiemy z życia tą samą łyżką.

Lucy Mayday Art

Inna sprawa, że przybierając taką postawę nie przetrwałabym bez przyjaciół. Idzie zwariować gniotąc wszystko w sobie, zatrzymując zdania, które powinny paść wielokrotnie. Powściągliwość wymaga lekceważenia głupoty, a nie każdy się z tym rodzi. W pewnym momencie tracisz zdolność oceny sytuacji, dlatego zaufany człowiek jest wówczas na wagę złota. Wie, gdzie masz wrażliwe miejsca, zna twoje mocne strony, potrafi zrozumieć twój niepokój i niepewność. Stabilizuje.

Lucy Mayday Art

Także. Możemy porozmawiać sobie tutaj, w realu bowiem będę musiała najpierw obwąchać ci tyłek.

Lucy Mayday Art