mózg – cz. 4 /neurony, komórki glejowe/

mózg – cz. 4 /neurony, komórki glejowe/

W poprzednich trzech postach o mózgu napisałam, jak ewolucyjnie doszliśmy do etapu, który czyni człowieka najbardziej wyjątkową istotą na Ziemi oraz dokonałam ogólnego podziału na struktury ludzkiego mózgu (mózg gadzi / ssaczy, czyli układ limbiczny / mózgowie). Nie wspomniałam jednak o najważniejszym – z czego mózg się składa u podstaw i tutaj wjeżdżają pojęcia neuronu, synapsy oraz neuroprzekaźników.

NEURON to podstawowa komórka nerwowa budująca mózg, jest ich około 86 miliardów. Dla porównania ciało przeciętnego mężczyzny zbudowane jest z ok. 37 tysięcy miliardów komórek różnego rodzaju (krew, skóra, narządy, itd.). O ile komórki ciała mogą się zmieniać, o tyle liczba neuronów pozostaje taka sama. Jest to dość świeże odkrycie i mając na uwadze ugruntowaną od dawna wiedzę, że inne komórki obumierają (np. krwinki po ok. 3 miesiącach, skóra po miesiącu) nic dziwnego, że tak skomplikowany organ bardzo długo traktowany był w podobnych kategoriach z braku możliwości dokładniejszego zbadania go. Z pomocą przyszedł postęp nauki wsparty ogromnym rozwojem technologicznym.

NEURON osiąga przeciętnie wielkość (fachowo – średnicę) 4 mikrometrów (czterech tysięcznych milimetra), ale może rozciągać się do aż 100 mikrometrów. Dlaczego ta komórka nerwowa jest tak zachwycająca? Ponieważ jest pobudliwa elektrycznie i dostarczone impulsy (elektryczne, a także chemiczne) przetwarza i przewodzi dalej w zawrotnym tempie setek km/h podczas kilku milisekund. Jako ciekawostkę podam, że światło w próżni potrzebuje nieco ponad 1 milisekundę, aby przebyć odległość 300 km.

NEURON sam w sobie byłby bezużyteczny, gdyby nie łączył się w sieci, choć określenie to nie oddaje pracy, jaką wykonują komórki nerwowe. Nie tworzą bowiem jednej, aczkolwiek skomplikowanej, ale podstawowej sieci, lecz sieci w sieciach. Pierwsza sieć podstawowa znajduje się w samym neuronie i zawiera instrukcje genetyczne, jak w przypadku innych komórek ludzkiego ciała. Znajdują się tam również ‚urządzenia” chemiczne regulujące potencjały elektryczne pomiędzy wnętrzem, a zewnętrzem komórki, są jakby podstawowym mechanizmem, który czyni neuron zdolnym do pracy. Niestety, ten potencjał nie wystarczy, żeby neuron mógł czemukolwiek posłużyć. Działanie mózgu następuje dopiero wówczas, gdy neuron łączy się z innymi komórkami nerwowymi za pomocą SYNAPS.

Powyżej widzicie schemat NEURONU, który jednak może przybrać nieco inną formę. Ciało komórki nerwowej nazywamy w skrócie SOMĄ (opisane na grafice jako komórka somatyczna), posiadającej wewnątrz JĄDRO.

Ciąg żółtych owali wraz z fioletowym łącznikiem to AKSON (na rysunku zaznaczony został jego początek). To właśnie akson może się wydłużać powiększając neuron proporcjonalnie nawet dziesiątki tysięcy razy dalej, czyli faktycznie na długość wielu centymetrów. Każdy neuron ma tylko jedno jądro gromadzące informacje i jeden akson, który rozprowadza impulsy do innych komórek nerwowych.

Na końcu aksonu znajduje się ZAKOŃCZENIE PRESYNAPTYCZNE (na schemacie „zakończenie aksonu”) gotowe do – najprościej ujmując – przekazania dalej impulsu elektrochemicznego.

Częścią składową neuronu jest również DENDRYT. Chronologicznie powinnam opisać go w pierwszej kolejności, ponieważ to te liczne wypustki wychwytują informacje, które później są przetwarzane i przesyłane w inne miejsca mózgu. Każda komórka nerwowa posiada bardzo dużo takich rozgałęzionych struktur z krótkimi wypustkami, przez które wprowadzone zostają do niej impulsy. Dendryt może być zakończony kolcami, ale nie musi.

Do tej pory człowiek poznał dwieście NEURONÓW zróżnicowanych pod względem kształtów i byłoby niezwykle trudno wymienić je tak, żeby was nie zanudzić. Można je jednak pogrupować w kategoriach funkcji, jakie pełnią w sieci mózgowej na: neurony czuciowe, ruchowe oraz interneurony.

NEURONY CZUCIOWE, znane też pod nazwą neuronów dośrodkowych lub aferentnych, wychodzą swoimi dendrytami z włókien mięśniowych, odbierają sygnały z narządów takich jak skóra, oczy i przekazują je do rdzenia kręgowego i nim do różnych struktur mózgu.

Tutaj się na chwilę zatrzymam. Jak już wiecie z poprzedniego artykułu, kora mózgowa podzielona jest na płaty, które sterują odmiennymi sferami, ale neurony nie przykazują bodźców na wyłączność. Osiągnęliśmy tak wiele w rozwoju cywilizacyjnym właśnie dlatego, że neurony łączą się w skomplikowane sieci pozwalające człowiekowi przetwarzać sygnały w sposób, jaki nigdy nie powstał u innego gatunku. Przykładem jest choćby to, że piszę dla was ów post. Przeczytałam coś, obejrzałam, zrozumiałam i tworzę pigułkę ze zdobytej wiedzy. To, na ile wy zrozumiecie czy zapamiętacie ten artykuł również zależy od tego, jak sprawnie neurony łączą się w wielorakie kompozycje w waszej głowie.

NEURONY RUCHOWE, w przeciwieństwie do czuciowych określane jako odśrodkowe, eferentne, przekazują z ośrodkowego układu nerwowego (mózgu) sygnały motoryczne, które prowadzone rdzeniem kręgowym trafiają do narządów obwodowych. To właśnie się dzieje, gdy pokazujecie komuś fuck’a. W tym samym momencie zachodzi również mnóstwo innych reakcji w mózgu, które doprowadziły was do tej właśnie czynności, ale do tego dojdziemy w swoim czasie.

INTERNEURONY to wszystkie neurony poza wymienionymi.

Pracujące NEURONY łączą się – obrazowo ujmując – w grupy tworząc JĄDRA lub w łańcuchy formując OBWODY MÓZGOWE. Oprócz sieci komórek nerwowych istnieje w mózgu inna sieć, która jest jakby asystentem do zadań specjalnych (w zasadzie do brudnej roboty) – sieć KOMÓREK GLEJOWYCH. Można ją opisać jako lepką maź, w której pławi się mózg. Jej zadania są czysto porządkowe, tworzące warunki do dogodnej, niezakłóconej pracy neuronów – dostarczanie tlenu, odżywianie neuronów oraz oczyszczanie ich. Oprócz tego komórki glejowe pokrywają akson otoczką mielinową (jasnym tłuszczem) zwiększając jego wydajność, tj. szybkość przepływu impulsu. Gdyby chcieć użyć języka inżynierów, są to narzędzia służące do wzmocnienia przekazywanego sygnału. Jest ich o ok. 0,2% mniej niż neuronów.

Poszczególne systemy w mózgu różnią się ilością i jakością neuronów. Ich rozkład nie jest przypadkowy, mają odmienną hierarchię i zadania do zrealizowania tworząc pomniejsze sieci, które łączą się w większe sieci. W ludzkim mózgu jest wiele obszarów niezbadanych, nie jesteśmy w stanie nawet określić, jaki procent wiedzy o nim posiedliśmy. Wiemy natomiast, że inteligencję i osobowość, a nawet poczucie szczęścia zawdzięczamy właśnie ilości i jakości pracy neuronów w kooperacji z „pomocnikami”, o których napiszę w kolejnych odcinkach cyklu.