Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część druga.

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część druga.

Starzejemy się, to nieuniknione. Od czego zależy tempo i sposób starzenia? Nie myślimy o tym na bieżąco, żyjemy z dnia na dzień, wyznaczamy sobie wprawdzie krótkofalowe cele: żeby schudnąć, wysypiać się, więcej ruszać, lecz nasz zapał opada po osiągnięciu zamierzonego progu, albo zwyczajnie dajemy za wygraną, bo wymagania są duże. Żeby dłużej zachować sprawność fizyczną i umysłową organizmu (przez co rozumie się nie tylko wygląd skóry czy ogólne samopoczucie, ale też stan narządów wewnętrznych) należy działać wielotorowo. Ale od czego tak naprawdę zależy nasza jakość starzenia się? Jaki udział mają w tym geny, a jaki tryb życia?

Naukowcy przeprowadzili badania na parach bliźniąt jednojajowych (o tym samym kodzie DNA), wychowywanych razem w tych samych warunkach przez tę samą matkę. Okazało się, że sposób, w jaki celebrujemy codzienność, ma ogromny wpływ na nasz wygląd i żywotność.

Podam przykład sióstr w wieku 55 lat, z czego jedna wiodła bardzo spokojne życie pozwalające na lenistwo jednocześnie zażywając ruchu na świeżym powietrzu przy hodowli koni, ale jej dieta akceptowała pewnego rodzaju zaniedbania, była bogata w czekoladowe, mączne i mięsne grzeszki. Druga siostra prowadziła życie aktywne fizycznie i umysłowo, była jednak narażona na stres związany z wykonywanym zawodem. Przeprowadzono badania krwi obu kobiet na poziomie molekularnym, które wykazały, że starzeją się w porównywalnym tempie, obie są biologicznie młodsze niż wynosi ich rzeczywisty wiek, jednakże pierwsza siostra była o dwa lata młodsza na poziomie biologicznym od drugiej z uwagi na mniej obfitujący w codzienną nerwowość tryb życia.

Wynik badania na tych i innych parach bliźniąt jednoznacznie stwierdził, że głównym czynnikiem przyspieszającym starzenie jest styl życia, a jedynie w 25% decydują o tym geny.

Gdyby ustalić hierarchię bodźców determinujących szybsze starzenie, wyglądałaby ona tak:

  • stres
  • palenie papierosów
  • waga/dieta/ćwiczenia

O przedwczesnym starzeniu się ludzi - przyczyny i przeciwdziałanie

STRES

Kiedy jesteśmy zdenerwowani, nasze ciała przechodzą w tryb, który pozwala nam walczyć lub uciekać. Organizm produkuje wówczas kortyzol, hormon wytwarzany przez korę nadnerczy. Ma on wpływ na poziom glukozy we krwi i w odpowiedniej dawce jest zbawienny, utrzymuje człowieka w równowadze, ale jego przewlekły nadmiar we krwi wywołany długotrwałym stresem skraca życie, np prowadzi do insulinooporności, otyłości brzusznej i otłuszczenia narządów wewnętrznych, trądziku i powstawania rozstępów.

Jednocześnie stres podnosi ciśnienie krwi, co w połączeniu z innymi schorzeniami, głównie typowo cywilizacyjnymi, może skutkować przedwczesną śmiercią.

Osobom, które narażone są z różnych przyczyn na stres (opieka nad chorymi członkami rodziny, rozpad związku, niekomfortowa sytuacja materialna, itp.), zaleca się stosowanie technik obniżających poziom kortyzolu przez kontakt ze zwierzętami, hodowanie roślin, pomoc innym ludziom, medytację, wydzielanie sobie czasu na codzienne przyjemności.

DIETA

Ludzie żyjący w aglomeracjach, gdzie tempo życia wyznacza nie tylko praca, utrzymanie/podniesienie statusu materialnego, ale też czas przeznaczony na przemieszczanie się po dużej powierzchni miasta, bardziej narażeni są na utratę potencjalnych lat życia i choroby starcze – demencję, artretyzm, bóle stawów, cukrzycę, wylewy, zatory. Moglibyśmy te przykłady spokojnie umieścić pod hasłem stres, jednak tak naprawdę tempo życia często przykłada się na tempo oraz jakość spożywanych posiłków i to właśnie jedzenie w pośpiechu, wysokoprzetworzonych produktów, brak zbilansowanej diety, zaspokajanie głodu, a nie potrzeb organizmu wpływa na szybkie starzenie się.

Nauka odkryła (wcale nie niedawno), że unikanie masła, mięsa mogą pomóc w długim, zdrowym życiu. Osobiście mam problem z trendem na weganizm, ponieważ odzwierzęce produkty wypierane są w takim wypadku przez syntetyczne komponenty, których wyprodukowanie nadmiernie wyczerpuje zasoby energetyczne, powiększa dziurę ozonową, kumuluje niepojęte ilości odpadów niebiodegradowalnych, czyli po prosty prowadzi do degradacji ziemi, ale to osobny problem. Faktem jest natomiast, że dieta wegańska obniża zachorowalność na udar, atak serca, nowotwory mózgu o jedną czwartą, zaś o połowę na choroby serca.

Nawet ograniczenie jedzenia mięsa wpłynie na dłuższe życie.

ĆWICZENIA

Sama dieta nie wystarczy, żeby dożyć w zdrowiu późnej starości, stanowi niejakie naczynie połączone z ruchem. Ćwiczenie ciała jest ważne, ponieważ z wiekiem tracimy mięśnie, zastępuje je tłuszcz. Płytka nerwowo – mięśniowa (struktura, która łączy jedno z drugim) z wiekiem degeneruje się uwalniając wówczas toksyczne dla organizmu substancje. Można odwrócić ten proces ruszając się.

Każda forma aktywności fizycznej spełnia swoją rolę, ale badania wykazują, że lepszy od ruchu cyklicznego (pływanie, bieganie, jazda na rowerze) jest taniec, ponieważ łączy ruch sam w sobie z pracą mózgu – trzeba zintegrować naukę kroków, koordynację, tempo, kontakt z partnerem przy zaangażowaniu wielu partii mięśniowych. Korzystnie byłoby, gdyby każdy indywidualnie poszukał najdogodniejsze dla siebie ćwiczenia angażujące kilka systemów, aby zachować mięśnie w dobry stanie i nie doprowadzić do negatywnego wpływu ich zanikania na cały organizm.

 

***

 

Poprzedni w wpis z cyklu znajdziecie TUTAJ.

Kolejny post z tej serii będzie dotyczył pozytywnej strony bycia staruszkiem. Opowiem wam też o wrażeniu, jakie wywarła na mnie książka Małe eksperymenty ze szczęściem. Sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 83 i 1/4