hello december

ejjjj, to już grudzień?

niby listopad do przyjemniaczków nie należy, połowa populacji ociera się bowiem wówczas o marazm i stany para-depresyjne, ale żeby to już – zakupy, prezenty, stanie na głowie, święta?
nie wiem, kiedy zdołam upiec z dzieciakami pierniczki, dokończyć szydełkowe prezenty, zorganizować sylwestra, zatrzymać się, pomyśleć, poczuć.
kupiłam dzisiaj na szybko dwa gotowe kalendarze adwentowe, znowu zapomniałam przygotować coś bardziej ekscentrycznego. i tak od pięciu lat. a takie miałam plany w sierpniu…
1 / 2

 

 

i w końcu coś dla mamuśki