wiktuały

Za zdrowie pań! Od A do Ż kobiecego punktu widzenia.

Za zdrowie pań! Od A do Ż kobiecego punktu widzenia.

Kiedy cztery dni temu większość z Was przyjmowała dowody uznania za bycie kobietą, pomyślałam, że w zasadzie jest to święto dla mężczyzn, drogowskaz i przymus kolektywistycznego poklasku dla odmiennej, często bagatelizowanej płci. Jeden dzień gremialnego wszystkiego najlepszego i żywych kwiatów w wazonach. W szkołach i […]

krakersy z dynią

krakersy z dynią

 Słodkie, pastelowo-beżowe zdjęcia zrobiłam, ale w głowie mam liściopad. O ile mgliste poranki i wieczory są magiczne i tajemnicze, o tyle wieczne zachmurzenie i deszcz mogą mieć coś wspólnego jedynie z czarną magią. Jeszcze tydzień temu cieszyłam się wieloznacznością jesieni, teraz jestem już mniej zauroczona. […]

Aromatyczne gruszki zatopione w czekoladowym musie, czyli jesienna tarta raz!

Aromatyczne gruszki zatopione w czekoladowym musie, czyli jesienna tarta raz!

Latem łapie się jego owoce w locie, zapycha buzie naturalnymi smakołykami, rozsmarowuje lepkie soki na policzkach. Od czerwca do sierpnia człowiek nie zauważa ulotności czasu, rozkoszuje się i przebiera w przysmakach prosto z drzewa/krzewu jakby lato miało trwać zawsze. Dawniej schyłek lata i początek jesieni […]

wytwórnia pieroga

wytwórnia pieroga

Jakoś tu dziwnie, bezosobowo, nieobecnie. Zupełnie zapomniałam, że jestę blegerę i gdyby nie troska dobrych ludzi, zarosłoby toto pajęczyną i pleśnią. W ogóle mam ostatnio szczęście do zupełnie niespodziewanego wyciągania ręki i głaskania po zmęczonej głowie, równowaga w przyrodzie zostaje zachowana. Dużo u mnie i […]

get the picture

get the picture

zasiadamy do wspólnego posiłku, nieco podnieceni z uwagi na wyjątkowość sceny rodzajowej. już otwieram usta, żeby życzyć smacznego, kiedy z ust córki wypływa słodkie: bon appétit, cieniasy!  no błagam, nie parsknęlibyście śmiechem wprost w swoje talerze? mało to wychowawcze, ale nie bądźmy tacy sztywni. odrobina humoreski […]

sorry, i’m lazy… czyli leniwe raz!

sorry, i’m lazy… czyli leniwe raz!

do razowych leniwych z figowym smoothie potrzebujemy: – 1 matkę, która po trzydniowym  relaksie bez dzieci nie może odnaleźć się w postkrakowskiej rzeczywistości, – 2-je naszprycowanych węglowodanami dzieci z efektem odstawienia tv oraz – zakaz oglądania spongeboba kanciastoportego przez osobników patrz pkt. 2 – kilogramowe […]