pitu pitu

autumn vibes

autumn vibes

Corocznie na początku jesieni słyszę dumki na miltigłosy, pieśni nadchodzącącej melancholii. Ziiimno w intonacji na cierpiątniczego katolika, na uciemiężonego podwładnego, na zbłąkaną owieczkę. Baby, it’s cold outside na troskliwego misia i na weterana klasycznych wymówek. Zabawy rytmiczne w ciepło – zimno naśladując  Scatman Johna. Stonesi […]

“nie ma nic szlachetnego w górowaniu nad innymi”*

“nie ma nic szlachetnego w górowaniu nad innymi”*

Grupa ludzi, uśmiechy, wzajemna wymiana serdeczności. Przytulamy się, poklepujemy po plecach, policzki karminowe od pocałunków na powitanie. Przy okazji zjazdu rodzinnego nikt się nie usztywnia na dotyk, to część stałego paradygmatu scenariusza napisanego przez pokolenia. Musi mieć należyty początek, później przyjdzie czas na kulminację – […]

typy spod ciemnej gwiazdy, czyli co z tą ewolucją

typy spod ciemnej gwiazdy, czyli co z tą ewolucją

jeśli teoria darwina jest wam obca lub wam z nią nie po drodze światopodglądowo, jestem w stanie udowodnić, że ludzie mają tak wiele wspólnego z całym przekrojem świata zwierzęcego, w konsekwencji czego wasze dotychczasowe wierzenia nieodwołalnie obrócą się w niwecz. owszem, poniesiecie sromotną klęskę, porażkę […]

wiosenny regulamin

wiosenny regulamin

Od dłuższego czasu myślę o sobie, jak o pracowniku zakładu komunalnego oczyszczania miasta, czyli o kimś, kto dzień po dniu, z wyłączeniem weekendów, robi czystki na dzielni. Różnica polega a tym, że ja miewam również pracujące soboty i nierzadko niedziele. Wyszłam z założenia, że jeśli […]

przyzwoitość

przyzwoitość

Problem z pisaniem bloga innego niż komercyjny jest zasadniczy – nie możesz opisywać rzeczywistości ani subiektywnej, ani obiektywnej, bo ludzie się obrażają. Twoje wnioski i przemyślenia nie wynikają z wyssanych z palca historii czy sennych projekcji alternatywnego życia, ale nawet jeśli wiernie trzymasz się faktów […]

zamiast

zamiast

najpierw herbata. zielona, czerwona. ważne, żeby gorąca. wpisuję hasło aktywujące, słyszę bulgoczącą wodę i zwodzący czajnik, schodzę więc, zalewam liście i wracam, żeby ściągnąć zdjęcia. po chwili zbiegam na dół, wyjmuję zaparzacz, bo zielona tylko do trzech minut, zgarniam nocnik występujący w charakterze kubka (gorąco […]

Silence.

Silence.

Czasami bardzo chcę być taka, jak inni. Uogólnienia są wygodne i dają poczucie przynależności. Wiesz, czego się spodziewać, masz komfort niezmienności.  I mimo, że nie jestem, jak ludzie wokół, bardzo nie lubię się wyróżniać. Zdarza mi się kiwać ze zrozumieniem głową, choć uznaję odmienne wartości. […]

ryba w karniszu

ryba w karniszu

Zaprzyjaźniłam się lata temu z Alą, już nawet nie jestem w stanie przypomnieć sobie, co nas połączyło. Być może przymusowo spędzany czas na terenie kampusu, albo wspólne towarzystwo, do którego dołączyła przez faceta. Może być też, że trywializuję te powody, bo przecież wcale się łatwo nie […]

relationships

relationships

internet to zdradliwa bestia. poznajesz ludzi, zżywasz się z nimi, ale w pewnym momencie czegoś wam brakuje i rośnie ciśnienie spotkania twarzą w twarz. zakończyliście pewien rozdział, potrzebujecie wyjść poza to, co już wam doskonale znane. zachodzi obawa, że jeśli tego nie zrobicie, wasza świetnie […]

less is more

less is more

nie należę do grona osiemdziesięciu kilku procent polaków, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem, ale swoje też mam za uszami. wszystkim doskwierają jakieś wady, lecz rzadko kiedy potrafimy się przyznać do nich przed otoczeniem (choć mówią, że to i tak pierwszy krok do tego, żeby przyznać […]