kunszt i sznyt

Jaume Cabré “Wyznaję”

Jaume Cabré “Wyznaję”

Złożoną naturę tej powieści zwiastuje już na początku słowo od tłumaczki, skąd czytelnik dowiaduje się, że przekład z katalońskiego został bacznie dopilnowany przez autora z zaznaczeniem, które treści mają zostać przetłumaczone, a ile ma pozostać pozornie niewyjaśnionych. Próżno tu też o przypisy i odniesienia. Dzięki […]

quilty pleasures

quilty pleasures

Przez większość życia czuję potrzebę obcowania z kulturą, mam zamontowany radar, który ostrzega przed jałowością i masówką. Generalnie skłaniam się do tezy, że nie wystarczy zadowalać się czymkolwiek, pisałam o tym przy okazji posta o czytelnictwie, jednakowo nie uważam, że w życiu trzeba się zmuszać […]

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część druga.

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część druga.

Starzejemy się, to nieuniknione. Od czego zależy tempo i sposób starzenia? Nie myślimy o tym na bieżąco, żyjemy z dnia na dzień, wyznaczamy sobie wprawdzie krótkofalowe cele: żeby schudnąć, wysypiać się, więcej ruszać, lecz nasz zapał opada po osiągnięciu zamierzonego progu, albo zwyczajnie dajemy za […]

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część pierwsza

Małe eksperymenty ze szczęściem, czyli o starości część pierwsza

Posiadanie partnera wydłuża życie, kobietom o 2, mężczyznom o 7 lat. Czy to ważne? W dobie PETA, CETA, konsumpcjonizmu alfa-beta powinniśmy wszyscy szukać na gwałtu rety drugiej połówki jak tylko stracimy relację z pierwszą, albo dbać o obecnego partnera, chuchać i dmuchać aż do wypęku. […]

elizabeth i ignaś, pulitzer i paszport polityki

elizabeth i ignaś, pulitzer i paszport polityki

zaczęłam czytać balladyny i romanse karpowicza z myślą, że nareszcie będę miała czym się z wami podzielić. wakacyjnie czytane książki w liczbie skromnej na tyle, że wstyd szastać liczbą, pozostawiały mózg w nienaruszonym stanie zapamiętania nie warte. a tu proszę, karpowicz ze swoim paszportem “polityki”, […]

Czy wystarczy czytać cokolwiek, czy też istotna jest treść?

Czy wystarczy czytać cokolwiek, czy też istotna jest treść?

W poprzednim poście pisałam o roli propagowania czytelnictwa w rozwoju dzieci i młodzieży. Dzisiaj, z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich, chciałabym zahaczyć o coś bardziej dorosłego, przynajmniej z nazwy. Na okres 2014 – 2020 rząd przewidział miliard złotych dla Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa. […]

Cała Szwecja czyta dzieciom, a Polska nie ma ochoty.

Cała Szwecja czyta dzieciom, a Polska nie ma ochoty.

Każdy, kto mnie dobrze zna wie, że nieustannie coś robię, kreatywne rozrywki nie są mi obce. Pomiędzy szydełkiem, ołówkiem i farbami zawsze leży książka, a najczęściej dwie. I jednym i drugim zaraziła mnie mama, z dzieciństwa pamiętam ją albo z książką, albo z drutami w […]

przykro

przykro

Kompilacja długotrwałego zmęczenia, tragicznych wydarzeń na świecie i wciąż (nie)zaskakująco miałkich,  bezsensownych relacji polski rząd kontra społeczeństwo plus książka Żulczyka jako ukoronowanie mojego stanu ducha.    Każda książka pozostawia we mnie rodzaj piętna w tych rejonach mózgu, które dawno zepchnęłam w nicość, przykryłam serwetą z […]

comedy channel

comedy channel

Jakoś w czarnej dupie jestem, bo choć coś tam robię i nawet depresja mnie nie dopadła, to niedostatek energii oraz wzmożone moralizatorstwo w stylu wypowiedzi (z zamiarem ewentualnym) razi nawet mnie samą. Nie chce mi się gadać, niewiele mam do powiedzenia, wolę się zaszyć w […]

books for life

books for life

Trzy krzesełka ode mnie siedzą matka z córką. Matka nieco leciwa, ale werbalnie mocno ożywiona, córka na oko przed trzydziestką (choć różnie być może), przeciwieństwo matki – zadbana, sprawiająca dobre wrażenie pewnej siebie kobiety. Tylka ta jej postawa… Kuli się, gubi, zwija w embrion pod […]