fotografia reportażowa

nam strzelać nie kazano

nam strzelać nie kazano

Byłam w szóstej klasie podstawówki, kiedy rodzice pierwszy raz niefrasobliwie zabrali nas w góry. Eksplorowaliśmy wszystkie tatrzańskie szlaki z wyłączeniem czarnych, które oznaczały najwyższy stopień trudności. Dość rozsądni byli ci moi starzy – młodzi wówczas jeszcze, ale nie do końca świadomi, ile nas będzie kosztowało […]

miłość nieromantyczna

miłość nieromantyczna

Prawdopodobnie będziecie zdziwieni moim odkryciem, sama ze zdumieniem zdałam sobie z tego sprawę dopiero, kiedy zauważyłam kontrast w stosunku do innych pór roku – jesień jest moim sezonem miłości.  To pora roku, która zbliża bardziej niż inne przez to, że nie rozprasza relacji z partnerem. […]

#beautifulhungary część 1 (techniczna)

#beautifulhungary część 1 (techniczna)

Pierwsze, co zauważasz wjeżdżając na terytorium Węgier, to przestrzeń. Dziwisz się, bo w miasteczkach zabudowa jest gęsta, posesje niewielkie, domy ściśnięte w zwartym szyku, mix kolorów na budynkach, bo niemal każdy nosi piętno upływu czasu, odpadający tynk i wypłowiała dachówka pozornie nie sprawiają dobrego wrażenia. […]

między dźwiękami

między dźwiękami

wracając z poczty patrzyłam w górę i myślałam, że muszę o tym napisać. to niebo jest obłędne, zupełnie nie jesienne w październiku, jeszcze nie zimowe, bo kolory ma przejrzyste, jasne, z przewagą błękitu i różu. jesienne niebo zazwyczaj nie istnieje. nie wspominamy o nim mając […]

Silence.

Silence.

Czasami bardzo chcę być taka, jak inni. Uogólnienia są wygodne i dają poczucie przynależności. Wiesz, czego się spodziewać, masz komfort niezmienności.  I mimo, że nie jestem, jak ludzie wokół, bardzo nie lubię się wyróżniać. Zdarza mi się kiwać ze zrozumieniem głową, choć uznaję odmienne wartości. […]

less is more

less is more

nie należę do grona osiemdziesięciu kilku procent polaków, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem, ale swoje też mam za uszami. wszystkim doskwierają jakieś wady, lecz rzadko kiedy potrafimy się przyznać do nich przed otoczeniem (choć mówią, że to i tak pierwszy krok do tego, żeby przyznać […]

przedświątecznie

przedświątecznie

obudziłam się z bólem głowy po tym, jak wczoraj zasnęłam z tym samym bólem. w ogóle ostatni tydzień to był jakiś wredny emocjonalny rollercoaster, ale dzisiejsze obowiązki, które trzeba było wykonać do piętnastego, cisnęły mi się obręczą wokół czaszki wyjątkowo mocno, podczas gdy inni mieli […]

Rozkoszne Roztocze – Susiec

Rozkoszne Roztocze – Susiec

Samo swoi, Nie ma mocnych, Kochaj albo rzuć – wszyscy znamy, ale mało kto wie, że reżyser trylogii o Kargulu i Pawlaku, Sylwester Chęciński, urodził się w Suścu. Na jego cześć przy wjeździe do wsi postawiono pomnik z postaciami dwóch głównych bohaterów owych filmów. Mowa […]

taktyka interwencji weekendowej

taktyka interwencji weekendowej

ludzie mają różną technikę otwierania wina i zmywania naczyń. ja na przykład do otwierania wina używani korkociągu (odkrywcze) i męża, a do zmywania już tylko męża. taaaak, dobrze kombinujecie, to będzie post o winie, mężu i o technice nawet również też. zaczęło się niewinnie – koleżanka bezceremonialnie zaanonsowała, z […]

zmiany na lepsze, czyli perły przed wieprze

zmiany na lepsze, czyli perły przed wieprze

tak się złożyło, że zmiany, które miały nastąpić we wrześniu ubiegłego roku, nastały dopiero w marcu bieżącego. w zasadzie funkcjonowały od połowy lutego, ale śmiałam skorzystać z urlopu, żeby trzymać pod kluczem rozferiowaną dziatwę i uskuteczniać rekonwalescencję rozjechanych bioder. zapewniam, że to ostatnie nie z powodu […]