pączki seszyn

pączki seszyn

też macie takie cudaczne życie, że każdy plan daje w łeb i żeby dogonić zamierzenia, trzeba wypluć płuca w półmaratonie? nie wiem, może to kwestia organizacji, albo wielkie nienasycenie powtarzalnością dni. odbijasz się regularnie od tej samej poduszki rankiem, opadasz na nią co wieczór (co 

lazy day

lazy day

wyszłam dzisiaj z domu tylko po mandarynki (mikołaj obiecał) i od razu same dziwy. idzie sobie człowieczek środkiem jezdni i nie dość, że swoją lokalizacją zwraca uwagę, to jeszcze na tymże środku ulicy przykłada palec do dziurki od nosa, dmucha i dwa metry dalej spada na 

inna jakość

inna jakość

a gdyby tak świat wewnętrzny podzielić na odcinki, zgrabnie docięte kawałki linki, która w całości zaciska się na życiu niczym pępowina na szyi rodzącego się dziecka? później ułożyć je chronologicznie, a następnie posegregować na momenty, w których jesteśmy samowystarczalni i te, kiedy nie funkcjonujemy bez pomocy 

kulinarna jesień – przypominajka

kulinarna jesień – przypominajka

jesień na moim instagramie kwitnie bardziej obficie niż długie w tym roku lato, choć to dopiero połowa października. docześnie jest szybko i intensywnie, kulinarnie natomiast leżę i kwiczę.  już nawet wieprzowina w mięsnym woła do mnie siemka. co kilka dni chodząc po bazarku spoglądam smętnie na dynię – 

w rolach głównych: szparagi i ryż

w rolach głównych: szparagi i ryż

Łatwo mnie nasycić nowalijkami, moje podniebienie nie rozumie, że na niektóre z nich sezon za chwilę się skończy i na świeżość trzeba będzie poczekać kolejny rok. Też tak macie czy jecie do oporu wszystko, co pojawia się na ryneczku? Jeśli jesteście w tej drugiej grupie, 

ach, ten gluten (bezglutenowe ciasto na mazurek wielkanocny)

ach, ten gluten (bezglutenowe ciasto na mazurek wielkanocny)

Kiedy powszechne stało się hasło dieta bezglutenowa i przerodziło się ono w styl życia, sposób na zrzucenie nadprogramowych kilogramów, media krzyczały, że to nowa moda. Stałam sobie gdzieś obok tego zamieszania, nie do końca będąc zainteresowaną, walczyłam bowiem wówczas z własnymi problemami żywieniowo-logistycznymi. W międzyczasie 

Za zdrowie pań! Od A do Ż kobiecego punktu widzenia.

Za zdrowie pań! Od A do Ż kobiecego punktu widzenia.

Kiedy cztery dni temu większość z Was przyjmowała dowody uznania za bycie kobietą, pomyślałam, że w zasadzie jest to święto dla mężczyzn, drogowskaz i przymus kolektywistycznego poklasku dla odmiennej, często bagatelizowanej płci. Jeden dzień gremialnego wszystkiego najlepszego i żywych kwiatów w wazonach. W szkołach i 

krakersy z dynią

krakersy z dynią

 Słodkie, pastelowo-beżowe zdjęcia zrobiłam, ale w głowie mam liściopad. O ile mgliste poranki i wieczory są magiczne i tajemnicze, o tyle wieczne zachmurzenie i deszcz mogą mieć coś wspólnego jedynie z czarną magią. Jeszcze tydzień temu cieszyłam się wieloznacznością jesieni, teraz jestem już mniej zauroczona. 

Aromatyczne gruszki zatopione w czekoladowym musie, czyli jesienna tarta raz!

Aromatyczne gruszki zatopione w czekoladowym musie, czyli jesienna tarta raz!

Latem łapie się jego owoce w locie, zapycha buzie naturalnymi smakołykami, rozsmarowuje lepkie soki na policzkach. Od czerwca do sierpnia człowiek nie zauważa ulotności czasu, rozkoszuje się i przebiera w przysmakach prosto z drzewa/krzewu jakby lato miało trwać zawsze. Dawniej schyłek lata i początek jesieni 

wytwórnia pieroga

wytwórnia pieroga

Jakoś tu dziwnie, bezosobowo, nieobecnie. Zupełnie zapomniałam, że jestę blegerę i gdyby nie troska dobrych ludzi, zarosłoby toto pajęczyną i pleśnią. W ogóle mam ostatnio szczęście do zupełnie niespodziewanego wyciągania ręki i głaskania po zmęczonej głowie, równowaga w przyrodzie zostaje zachowana. Dużo u mnie i